Duch Święty jest na pewno najbardziej tajemniczą Osobą Trójcy Świętej, nie można Go sobie wyobrazić, a Jego przedstawienia – jako płomienia, czy gołębicy – bardzo się od siebie różnią, pokazując Go jakby po trochu, z różnych stron. Jaki więc On jest? Jak prowadzi Kościół? Poniżej kilka myśli, które, mam nadzieję, pomogą nam poddać się Jego prowadzeniu.

Duch Boży jest jak wiatr, a doświadczony marynarz, jak wiemy, zna się na wiatrach...

Dzieje Apostolskie często wspominają o Duchu Świętym. Od pierwszego rozdziału tej Księgi nie ma wątpliwości, że to On prowadzi nowonarodzony Kościół. Teraz proponuję bliżej przyjrzeć się paru wybranym fragmentom: „Trwali oni w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach” (Dz 2, 42) oraz „Gdy odprawili publiczne nabożeństwo i pościli, rzekł Duch Święty: «Wyznaczcie mi już Barnabę i Szawła do dzieła, do którego ich powołałem»” (Dz 13,2).

Bardzo ważne jest to, że młody Kościół był od samego początku uporządkowany – wiadomo było, co jest najważniejsze. Po pierwsze, przekaz wiary opierał się na nauce Apostołów, a nie na przykład na objawieniach, któore dziś nazywamy prywatnymi. Po drugie, Kościół był wspolnotą, a nie grupą indywidualistów. Po trzecie: łączyła ich wspólnie sprawowana Eucharystia. I wreszcie po czwarte: modlili sie także razem. To, co dziś często nie pozwala łodzi Piotrowej żeglować na pełnych żaglach, to właśnie nasz wybujały indywidualizm, indywidualne pomysły na to, co powinien głosić Kościół, pomniejszanie znaczenia Eucharystii oraz anonimowość i bycie obok siebie, zamiast ze sobą.

Drugi z przytoczonych fragmentów kończy się prawdopodobnie cytatem z proroctwa, wygłoszonego ustami kogoś z obecnych na wspólnej modlitwie. Jednak do tego proroctwa prowadzi wspólnotowa modlitwa i post. Żeby zrobić Duchowi Świętemu miejsce w naszych sercach, musimy wyrzec się tego, co je wypełnia, a nie jest od Boga. Post, wyrzeczenie, jest po temu wspaniałą okazją, oczywiście rownież w porozumieniu z całym Kościołem. Tak przygotowane dzieło kościoła przynosiło liczne nawrócenia i budowało jedność wierzących.

Duch Jezusa jest Duchem pokoju, nigdy nie rozbija Kościoła, ale go buduje i umacnia. Dlatego w sytuacjach, gdy wydaje się nam, że to Duch Święty nas do czegoś wzywa (poza oczywiście tym, co jest jasne – że należy przestrzegać przykazań Bożych i nauki Kościoła), jeżeli więc ktoś ma wrażenie, czy przekonanie, że otrzymał jakąś nową misję – zawsze należy poprosić rozeznanie i błogosławieństwo spowiednika, kierownika duchowego, duszpasterza wspólnoty lub swojego proboszcza. Jeżeli nie ma takiego blogosławieństwa, należy być zawsze posłusznym Kościołowi. Tak konsekwentnie czyniła siostra Faustyna, a dziś uznajemy ją za świętą...

Duch Święty jest niesamowity, nie tylko dlatego, że daje Kościołowi powiew nowości, czy rozpoczyna nowe dzieła. Jest wspaniały chyba przede wszystkim dlatego, że łączy każdego nas z Bogiem i tworzy z nas wspólnotę dzieci Bożych i uczniów Jezusa Chrystusa. Jest Duchem jedności, a właśnie o jedność swoich uczniów i ich następców modlił się nasz Pan najgoręcej, czemu daje wyraz Ewangelia według św. Jana. Duch Jezusa ofiarowuje nam to, czego tak bardzo brakuje dziś światu – jedność, która polega na współpracy różniących sie od siebie osób. Jedność, która godzi i wykorzystuje różnice dla dobra nas wszystkich.


Kontakt

Biuro jest czynne:
pon - pt: 09:00 - 15:00

email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
tel: 783 390 033

Logowanie

© 2017 Przystań z Jezusem 2017